Jak czytać Stachniuka
Prezentujemy tu państwu wszystkie książki Jana Stachniuka, jako że jego myśli stały się jednym ze źródeł inspiracji Prawii. Poza tym posiadając Copyright na prace Stachniuka czuję się w obowiązku udostępnić teksty szerszej publiczności bez konieczności kupowania ich wersji papiwrowej - zresztą nie wszystkie są wydane lub dostępne na rynku.
Głównym dorobkiem myśli Stachniuka jest jego teoria kultury i koncepcja historiozofii Poza tym były nieudane próby zaistnienia na płaszczyźnie aktualnych dyskusji poitycznych. Poniżej przedstawiam krótką charakterystykę jego dorobku, dołączam też głosy prof Bogumiła Grotta i Jacka Nawrocika, jako charakterystyczne dka wspólczesnej recepcji Myśli pisarza.
Stachniuk stał jeszcze na pozycjach antropocentryzmu. Widział już kosmiczne posłannictwo człowieka, ale świat był w ręku jego człowieka polem uprawy i przedmiotem włączania go w obręb humanizmu i w obręb duchowości człowieka.
Jak kiedyś padł mit geocentryczny, przyszła i kolej na pożegnanie się ze światem antropocentrycznym i nadania wiedzy o świecie prawidłowej hierarchii ontologicznej.
Według niej to świat realizuje wzrost swojej samoświadomości, a człowiek jes organem tegoż - istotnym, acz niekoniecznym i nie jedynym.
Filozofia kultury Stachniuka, a i inne wątki jego myśli muszą być więc oceniane pod kątem przydatności ich elementów do budowy nowego, pozbawionego antropocentryzmu spojrzenia na świat. Z zagadnień teorii kultury Stachniuka wiele myśli obroni się, zmieniając tylko miejsce w strukturze systemu opisu świata.
Podobnie z historiozoficznymi wątkami myśli Stachniuka. Szczegółowe analizu rozwoju kultur są bardzo aktualne, natomiast wykładnia historiozoficzna nie pozwala na zbudowanie ciągu dziejów jako wyniku logicznego procesu. Błąd Stachniuka, zresztą nie do uniknięcia w jego czasach, polegał na uszeregowaniu następstwa kultur w jedną linię rozwojową. Co prawda Stachniuk próbował w teoriokulturowych pracach dystansować się od darwinizmu historycznego czającego się w jego pracach historiozficznych, ale poza szczerymi chyba deklaracjami nie akceptowanie tegoż, nie był w stanie znaleźć sposobu na ujednolicenie swojej historiografii z wymogami swojej teorii kultury.
Najważniejszą pracą jest Człowieczeństwo i kultura, a w nej pierwsza część - Teoria kultury. Tam przedstawiony jest cały system filozoficzny i wprowadzone zostają wszystkie główne pojęcia, którymi operuje. Dalsza część książki, oraz Wspakultura i Chrześcijaństwo a ludzkość, to rozwinięcia wątków z teorii kultury. W tych książkach znajdują się już wątki historiozoficzne, ale najlepiej przedstawione są w Dziejach bez dziejów i Zagadnieniu totalizmu. Oczywiście Stachniukowa historiozofia jest konsekwencją jego historii kultury i tym samym ocjążona jest jej niedomaganiami.
Dzieje bez dziejów to też gruntowna analiza problemu polskiego, czyli przyczyn naszej niewydolności dziejowej. Po zapoznaniu się z nimi można przejść do prób naprawy naszego ducha narodowego. To jest w książkach Droga rewolucji kulturowej w Polsce oraz Mit słowiański, a wyobrażenia jak miałaby wyglądać polska rzeczywistość w książkach Kolektywizm a naród oraz Heroiczna wspólnota narodu. Pomimo, że dwie ostatnio wymienione książki to pierwsze publikacje Stachniuka (1933 i 1935) radzę czytać je dopiero po zapoznaniu się z jego pracami teoretycznymi, powstałymi później. Bez tego piewsze książki Stachniuka mogą być niezrozumiałe, gdyż pisząc nie nie miał jeszcze wyparacowanego swoistego aparatu pojęciowego, i pisząć dostępnymi mu ówcześnie pojęciami może wprowadzać czytelnika w błąd.
Próby angażowania się Stachniuka w bieżącą politykę to Państwo a gospodarstwo - głos w głośnej przed wojną duskusji na temat etatyzmu - nawiasem mówiąc jedyna chyba praca z mnóstwa poświęconych temu zagadnieniu, która pokazuje jasno przyczyny zmuszające polskie rządy do sterowania gospodarką.
Druga próba wejścia w politykę to Walka o zasady książka próbująca pouczać powojenne władze stalinowskie w Polsce, jak należałoby robić transformację ustrojową i t łumaczyć dlaczego ich koncepcja skazana jest na niepowodzenie. Ta pozycja jak się nietrudno domyśleć okazała koniec działalności Stachniuka, uwięzienie i przedwczesną śmierć.
Zdzisław Słowiński