logoprawia

Poprzedni     Lista matriałów dodatkowych     Następny
Droga człowieka
Szukając dróg kulturowych mających być spełnieniem się człowieczeństwa trzeba wziąć pod uwagę specyfikę czasów, w których tych dróg poszukiwano. Dlatego biorąc pod uwagę różne koncepcje kulturowe, jak pojawiały się na przestrzeni dziejów, widzieć w nich należy odbicie mentalności ludzi danej epoki.
Kiedy analizujemy koncepcje Stachniuka należy wziąć pod uwagę specyfikę miedzywojnia, a właściwie rozwój myśli modernistycznej. Stachniuk potrafiący z boku spojrzeć na rzeczywistość go otaczającą, w swoich postulatach jawi się jako dziecko własnej epoki. Miedzywojnie które charakteryzuje upadek XIX wiecznego indywidualizmu jest wspaniałym czasem dla rozwoju myśli modernistycznej, a tym samym totalistycznych koncepcji społecznych. Idea narodowej wspólnoty tworzącej doskonale wkomponowuje się w nadzieje młodzieży lat trzydziestych.
Zatem sztywne trzymanie się Stachniukowej wizji społecznej prowadzi w efekcie na manowce. Narzucić sobie można sztywne ramy, które nie pozwalają w pełni uwzględnić zmian, jakie dokonały się w ostatnich czasach. Stachniuk dla nas powinien być przede wszystkim tym, który odrywając się od suchych akademickich rozważań wprowadził filozofię życia do polskiej myśli, a co najważniejsze w sposób oczywisty wykazał bezpłodność polskiej skatoliczonej rzeczywistości, nie wspominając już o mistrzowskim wykazaniu chorób jakie niesie katolicyzm.
Modernistyczne, a później totalistyczne próby rozwiązania spraw społecznych zniechęciły ludzi do udziału w sprawach zbiorowych, co zaowocowało narodzinami postmodernizmu i ponowoczesności. A więc natąpiły czasy ludzi uciekających w swój własny świat, świat własnych wyobrażeń. Zbiorowisko ludzi którzy czują silną niechęć do tego wszystkiego co zbiorowe, społeczne. Ci ludzie jedynie potrafią tworzyć jakieś hermetyczne luźne wspólnoty, ale nie prowadzi to do obudzenia ludzkiego tworzycielstwa, a jedynie bezpiecznego trwania. Postmodernizm niszczy demaskuje obnaża, ale nie jest prądem który budzi.
Zagubienie współczesnego człowieka, jego poczucie pustki egzystencjalnej jest podatnym gruntem dla rozwoju wielu ruchów spod znaku New Age. Filozofia ta swoim eklektyzmem zdradza pewne rozterki i pewne lawirowanie pomiędzy tym wszystkim co stanowi bunt przeciwko racjonalizacji odbioru świata. Jednak wyczuwa się w niej pewne zagubienie po osłabnięciu chrześcijaństwa, a tym samym poszukiwanie nowego mistycyzmu. Mesjaszy proroków zastąpili przewodnicy duchowi mający przekazywać prawdę z tamtego świata.
Czy odrzucić wszystko? Nie należy według mnie niczego brać całościowo, lecz starać się znaleźć elementy konstruktywne. Modernizm wskazał na współzależność jednostki i grupy, na oddziaływanie rzeczywistości, na życie poszczególnych ludzi, lecz w pewnym momencie zaczął postrzegać ludzi jedynie jako elementy. Ale teoria systemów nie może zostać pominięta biorąc pod uwagę zagadnienia kulturowe. Postmodernizm zwraca większą uwagę na człowieka, na jego indywidualne odczuwanie, ale wpada w pułapkę wręcz alergicznego reagowania na to co zbiorowe. New Age nie jest drogą, ale zmusza naukę do wejścia w sferę dotąd przez nią nie poruszaną, a także każe wyjść poza pewien europocentryzm.
Mój postulat dotyczy pewnego elementu nie w pełni docenianego w dotychczasowych rozważaniach na temat kultury. To kwestia dotycząca znalezienie indywidualnej drogi rozwoju. To odpowiedź na pytanie, jak zmienić swoje osobiste życie, by było ono odbiciem mojego stosunku do świata. A zatem uważam że poszukiwanie ścieżek kulturowych musi być tożsame z przemianą własnego życia.
Narodziny kultury muszą iść w parze z przykładem narodzin pełnego twórczego indywidualnego życia. Swoim własnym przykładem, dajemy początek nowej rzeczywistości. Nowa kultura wypływać powinna właśnie z tych jednostek, które potrafią odmienić swój byt.
Człowiek ten, mając świadomość bycia częścią wszechświata traktuje ten wszechświat jako miejsce, jako przestrzeń, która jest jego rozwojem. Zaczyna swoją wędrówkę odkrywa samego siebie, a jednocześnie zmienia rzeczywistość wypełniająca przestrzeń pomiędzy ludźmi, dotychczas będącą elementem zawłaszczania. Człowiek wszechświata jest początkiem. Zmieniając się może zmienić także ludzi wokół siebie, a tym samym dać impuls nowej kulturze.
Człowiek twórczy żyjąc w danej rzeczywistości musi nauczyć się być odpornym na to, co będzie niszczyło jego samego i wybierać to co będzie jemu pożyteczne. Jednak trzeba wziąć pod uwagę pewną płynność obecnych czasów, przez co powinno się unikać tworzenia pewnych sztywnych skostniałych modeli. Zatem pytanie: jak odmienimy nasze własne życie?
Jacek Nawrocik

Poprzedni     Lista matriałów dodatkowych     Następny
Licencja Creative Commons Licencja Creative Commons Ten utwór utwór jest dostępny na licencji Creative Commons.
(Przeczytaj dlaczego taka licencja)